Data dodania: 25/08/2009
W sobotnio-niedzielnej "Gazecie" opisywaliśmy niezwykłą operację inżynieryjną, jaką przeprowadzono na budowie Świątyni Opatrzności na Polach Wilanowskich. Na wysokość 26 metrów podniesiono monstrualną konstrukcję - betonową skrzynię większą od 15-piętrowego bloku i ciężką jak dziewięć boeingów 767. Betonowy element wciągnęły na górę cztery hydrauliczne wyciągarki. Podniesienie giganta trwało 11 godzin.
To niejedyna niezwykła konstrukcja w Świątyni. Za prezbiterium wyrosła wysoka na 25 metrów (tyle ma siedmiopiętrowy blok) tzw. ściana krzywoliniowa wyglądająca jak zdjęcie łopocącego sztandaru. Jest nie tylko wygięta w poziomie, bo powstała na wycinku okręgu, ale także faluje także w pionie jak nabierający wiatru żagiel. Jej budowa zajęła robotnikom z firmy Warbud pół roku. W niezwykłej technologii powstaje Centrum Nauki "Kopernik" nad tunelem Wisłostrady. Nie mogło jednak na nim się opierać. Dlatego zbudowano szeroką na prawie 47 metrów żelbetową platformę "zasznurowaną" stalowymi linami, tak, że powstała lekko wypukła, sprężysta konstrukcja, która stała się podstawą dla eksploratorium. Szkielet jego pięter stanowią wysokie na sześć metrów stalowe megakratownice ważące ponad 60 ton. Po zespawaniu powstanie długi na prawie sto metrów ażurowy ruszt, który pozwoli, by część budynku wisiała w powietrzu. Rekordowo trudna jest budowa biurowca Prosta Tower. Budynek powstaje na małej, liczącej 900 m kw. Działce. Żeby mógł mieć aż 19 pięter, pod ziemię trzeba było wkopać aż pięć kondygnacji garażowych. A wszystko to zaledwie... 50 centymetrów od ściany gigantycznego bloku J.W. Construction, do którego ślepej ściany doklei się biurowiec! Specjalistycznej firmie Soletanche ta górniczo-zegarmistrzowska robota zajęła prawie rok.