Data dodania: 23/03/2015

Nowo wybudowane laboratorium Ośrodka Badań Mostów w Kielcach, filii Instytutu Badawczego Dróg i Mostów w Warszawie, uzyskało w ubiegłym tygodniu pozwolenie na użytkowanie. Wykonawcą inwestycji była Skanska. Spółka zrealizowała kontrakt w formule „zaprojektuj i zbuduj” na zlecenie IBDiM. Prace projektowe trwały od grudnia 2013 r., zaś budowa od lipca 2014 r. Wartość kontraktu wyniosła niemal 4 mln zł netto.

- Obiekt składa się z budynku laboratoryjno-biurowego oraz hali laboratoryjnej. Jego kubatura wynosi 8 980 m sześc. Halę laboratoryjną wyposażono w największe w kraju i jedno z największych w Europie stanowisko do badań elementów konstrukcji w skali naturalnej - mówi Mirosław Biskup, kierownik Ośrodka Badań Mostów w Kielcach, filii IBDiM w Warszawie. - Specjalistyczny fundament stanowiska ma 40 m długości i 5 m szerokości, do jego wykonania zużyto 400 m sześc, betonu - dodaje.

Laboratorium będzie miało możliwość wykonywania badań niszczących elementów prefabrykowanych, między innymi dźwigarów mostowych o długości do 40 m. Obecnie standardowe długości takich prefabrykatów z reguły nie przekraczają 30 m. - Na hali laboratoryjnej zainstalowano również dwie suwnice o udźwigu 25 ton każda, które będą miały za zadanie obsługę stanowiska badawczego w zakresie rozładunku, montażu i demontażu badanych elementów – wyjaśnia Jacek Ożarowski, Kierownik Budowy, Skanska.

Ponadto w ramach kontraktu Skanska w pełni wykończyła wnętrza obiektu, zbudowała drogi dojazdowe, miejsca parkingowe, chodniki i zagospodarowała tereny zielone. - Prace prowadziliśmy w jak najszybszym tempie. Ilość pracowników na budowie, w zależności od rodzaju wykonywanych w danym dniu robót, wahała się od 15 do 30 osób – komentuje Jacek Ożarowski.

Największym wyzwaniem na budowie były prace związane z betonowaniem specjalistycznego fundamentu pod stanowiska badawcze laboratorium. - Betonowanie elementu wymagało 13 godzin nieprzerwalnej pracy. Przy typowych konstrukcjach betonowych czynności te trwają z reguły od 2 do 4 godzin – mówi Piotr Bidziński, Specjalista ds. Realizacji, Skanska.

- Na wspomnianą konstrukcję zastosowaliśmy beton klasy C40/50, zaprojektowany na bazie kruszywa bazaltowego, cementu hutniczego oraz domieszek opóźniających czas wiązania cementu. Konstrukcja fundamentu wymagała również specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Tuż po zabetonowaniu cały fundament wraz z deskowaniem obłożony został folią i styropianem, a w samym elemencie umieszczone zostały czujniki do stałego monitorowania temperatury – wyjaśnia Piotr Bidziński. - Dlaczego? Musieliśmy na bieżąco kontrolować zmiany temperatury w kilku miejscach elementu, aby nie dopuścić do nadmiernych jej różnic pomiędzy poszczególnymi partiami konstrukcji. Mogłoby to doprowadzić do powstania wewnętrznych naprężeń, w wyniku których beton uległby pęknięciom i zarysowaniom – dodaje.