NIK alarmuje, że do żadnego z czterech głównych polskich portów morskich - w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu - do tej pory nie doprowadzono drogi wysokiej jakości. W najbliższych latach sytuacja się nie zmieni, gdyż nie przewidziano tych inwestycji w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Najgorzej z drogowym dostępem do portu jest w Gdyni.
Drogową dostępność komunikacyjną do portów w Gdańsku, Szczecinie i Świnoujściu zapewniały drogi krajowe biegnące w granicach tych miast, które jednak nie zapewniały bezpośredniego połączenia do bram portów. Ruch na odcinkach od dróg krajowych do bram tych portów odbywał się drogami lokalnymi. Na drogach krajowych w Gdańsku oraz Świnoujściu dopuszczony był ruchu pojazdów o nacisku osi - 11,5 t, natomiast na drodze nr 10 w Szczecinie dopuszczony był ruch pojazdów o nacisku osi do 10 t.
- O ile postęp prac przy budowie głównych tras na terenie Polski można uznać za zadowalający, to problemem są, na co wskazywały zarządy portów, tzw. odcinki ostatniej mili, czyli drogi łączące bezpośrednio port z drogami krajowymi. Najtrudniejsza sytuacja w tym względzie istnieje w porcie Gdynia - podaje w raporcie NIK, zaznaczając, że drogi przebiegające przez Gdynię nie są nawet bliskie spełnienia standardów drogi o wysokiej jakości. Przez Gdynię przebiegają najwyżej drogi powiatowe, tj. drogi po których dozwolony jest jedynie ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Cały ruch do i z portu w Gdyni prowadzony jest tzw. „Trasą im. Eugeniusza Kwiatkowskiego”, która jest drogą powiatową, niespełniającą wymaganych standardów i niezaspokajającą potrzeb tego portu. Aktualny stan drogowej infrastruktury dostępowej do portu w Gdyni zagraża sprawnemu funkcjonowaniu i rozwojowi tego portu. Do czasu zakończenia kontroli NIK nie ustalono sposobu rozwiązania problemu zapewnienia połączenia drogowego portu Gdynia z systemem dróg krajowych, które będzie odpowiednie do potrzeb tego portu i spełni wymogi rozporządzenia TEN-T.
W planach jest co prawda „Przebudowa Estakady Kwiatkowskiego w Gdyni do pełnej nośności TEN-T” i „Realizacja Obwodnicy Północnej Aglomeracji Trójmiejskiej”, jednak koszty tych inwestycji są poza zasięgiem Urzędu Miasta w Gdyni. Koszt pierwszej z tych inwestycji określono na kwotę 6,4 mld zł, a drugiej - na prawie 10,5 mld zł. Biorąc pod uwagę koszt inwestycji, nawet przy uzyskaniu dofinansowania ze środków unijnych w wysokości 85 proc., Gdynia musiałaby wydać ok. 2,6 mld zł. Przy budżecie rocznym w wysokości ok. 1 mld zł, wydatek taki wydaje się trudny, a w zasadzie niemożliwy do poniesienia. Przez 11 lat (od 2007 r. do czasu kontroli NIK) Gdynia wydatkowała na remonty i modernizację infrastruktury dostępowej 76,3 mln zł (ze środków własnych). Dla porównania Gdańsk 442,1 mln zł, ale już Szczecin 19,4 mln zł, a Świnoujście 4,3 mln zł.