Marvipol wykupił przed terminem zapadające w listopadzie 2016 r. obligacje serii N o wartości 60 mln zł, zabezpieczone na aktywach projektu Apartamenty Mokotów Park. Dewelopersko - motoryzacyjna grupa spłaciła również przed czasem kredyt zaciągnięty dla realizacji inwestycji Art Eco.
Obligacje serii N zostały wyemitowane w grudniu 2013 r. dla refinansowania projektu Apartamenty Mokotów Park. Krok ten, pozwalający na sprzedaż mieszkań bez presji czasu, pozwolił Grupie na istotne zwiększenie rentowności projektu.
– Nasze doświadczenia pokazują, że nieruchomości z wyższej półki, do których niewątpliwie zaliczają się apartamenty przy ul. Bernardyńskiej, korzystniej jest sprzedawać jako produkt gotowy, coraz częściej wykończony pod klucz. Klienci mogą wówczas najlepiej ocenić i docenić walory nieruchomości, co zdecydowanie korzystnie wpływa na zainteresowanie projektem i w efekcie - realizowane na nim marże. By dodatkowo zwiększyć zyskowność tego projektu zdecydowaliśmy się na wcześniejszy wykup obligacji. Mocne dodatnie przepływy pieniężne z działalności operacyjnej oraz wysoki standing finansowy Grupy Marvipol, pozwalający na pozyskiwanie finansowania dłużnego na coraz korzystniejszych warunkach dają nam kolejne możliwości ograniczania kosztów – analizuje Mariusz Książek, prezes zarządu Marvipol.
Również ze względu na wysoką płynność i mocną pozycję gotówkową Grupa Marvipol zdecydowała się spłacić, przed czasem, kredyt finansujący realizację ukończonego w 2014 r. projektu Art Eco na stołecznym Żoliborzu. Saldo kredytu, zaciągniętego w połowie 2012 r., na koniec III kwartału 2014 r. wynosiło 20,7 mln zł.
– W 2014 r. zaobserwowaliśmy skokowy wzrost zainteresowania mieszkaniami w projekcie Art Eco. W ostatnim kwartale minionego roku był to drugi najlepiej sprzedający się projekt Grupy Marvipol, ustępujący jedynie nowemu etapowi osiedla Central Park Ursynów. Co ważne, wysokiej sprzedaży towarzyszy również wzrost uzyskiwanych marż, co w połączeniu z redukcją kosztów finansowych związanych z projektem zdecydowanie korzystnie wpłynie na ostateczną rentowność inwestycji – ocenia Mariusz Książek.