O projekcie budowy dworca kolejowego Warszawa Zachodnia, planach związanych z realizacją inwestycji komercyjnych na terenie naszego kraju w rozmowie z Kompasem Inwestycji opowiada Stanislav Frnka, dyrektor zarządzający HB Reavis w Polsce.
Kompas Inwestycji: HB Reavis wkracza na polski rynek mocnym akcentem. Podejmie się budowy dworca kolejowego Warszawa Zachodnia i towarzyszącego mu centrum biurowego. To jedna z najważniejszych inwestycji w Warszawie. Jaki macie pomysł na to miejsce?
Stanislav Frnka, dyrektor zarządzający HB Reavis w Polsce: Na razie dysponujemy tylko wstępną koncepcją architektoniczną. Umowa inwestycyjna z PKP już została podpisana i za chwilę rozpoczniemy projektowanie dworca. Chcemy stworzyć obiekt o wyjątkowej architekturze. Naszym celem jest, aby towarzyszący dworcowi park biznesowy nie był terenem zamkniętym, ale miał charakter otwarty, dostępny dla warszawiaków i podróżnych. Na parterach budynków planowane są sklepy i lokale usługowe. Usługi te mają być komplementarne z dworcem i być integralną częścią całego kompleksu. Dzięki temu budynki będą mogły funkcjonować z dworcem jako jeden organizm. Mamy nadzieję, że miejsce to stanie się wizytówką miasta i będzie przyciągało o wiele więcej ludzi niż dotychczas.
Kiedy wejdziecie na plac budowy?
Realny termin rozpoczęcia budowy to półtora roku albo nawet dwa lata. Problem w tym, że teren ten nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ale z racji tego, że jest to strategiczna dla miasta inwestycja, jest szansa na uzyskanie decyzji lokalizacyjnej. To przyśpieszyłoby rozpoczęcie prac.
Dworzec Warszawa Zachodnia to nie jedyne przedsięwzięcie HB Reavis w Polsce. Budujecie także biurowiec Konstruktorska Business Center na warszawskim Mokotowie. Na jakim etapie jest ta inwestycja?
Prace idą zgodnie z harmonogramem. Prace budowlane, które wykonuje spółka z naszej grupy – HB Reavis Construction, trwają od marca, a ich zakończenie planowane jest na koniec przyszłego roku. W tej chwili trwa usuwanie ziemi, czyli wykop. Biurowiec będzie posiadał siedem pięter, które charakteryzować się będą dużą powierzchnią. Na jedną kondygnację przypadać ma 7,3 tys. mkw. i będzie to największa powierzchnia jednego piętra w nowoczesnych biurowcach w Polsce. Inwestycja pochłonie 100 mln euro i jest finansowana ze środków własnych. HB Reavis stara się o refinansowanie tej kwoty kredytem bankowym.
Macie już pierwszych najemców?
Pierwszym najemcą będzie oczywiście firma HB Reavis – z pewnością przeniesiemy tam swoje biuro. Prowadzimy ponadto zaawansowane rozmowy z kilkoma potencjalnymi najemcami. Rozmowy te dotyczą około 70 tys. mkw. powierzchni. Widać więc, że zainteresowanie nowym biurowcem na Mokotowie jest duże. Do końca tego roku na pewno podpiszemy pierwsze umowy najmu.
Jakie kolejne plany w Polsce?
Szukamy działek pod centra handlowe i biurowce. Wygraliśmy już przetarg na teren należący do PKS w Kielcach. Do końca września chcemy podpisać umowę kupna tej działki, a następnie ruszyć z inwestycją. Ponieważ nieruchomość usytuowana jest w samym centrum Kielc, będziemy tam budować centrum handlowe. Wierzymy, że pomimo dużej konkurencji w tym mieście, inwestycja ta zakończy się sukcesem. Ogromnym atutem tego miejsca jest bowiem lokalizacja. Ponadto mamy w szufladzie kilka innych projektów, o których nie mogę jeszcze wiele powiedzieć. W Warszawie poszukujemy terenów pod biurowce i galerie handlowe, z kolei w innych miastach wyłącznie pod galerie handlowe.
Jest w Polsce jeszcze miejsce na nowe galerie?
Zdajemy sobie sprawę, że w przypadku centrów handlowych rynek wielkich miast jest już przeważnie nasycony, dlatego szukamy działek głównie w mniejszych miastach. Interesują nas tylko atrakcyjne lokalizacje tzn. centra miast albo dobre punkty komunikacyjne. Podobnie w Warszawie, gdzie chcemy stawiać biurowce. Tam również liczy się przede wszystkim usytuowanie w dobrym punkcie komunikacyjnym, dlatego szukamy działek w pobliżu linii metra i tramwajów. Przyglądamy się m.in. gruntom na Woli, Żoliborzu, bliskiej Pradze i Mokotowie.
Realizujecie inwestycje na Słowacji, na Węgrzech, w Czechach i Chorwacji, a teraz także w Polsce. Czy myślicie o wchodzeniu do kolejnych europejskich miast?
Jeszcze przed światowym kryzysem gospodarczym planowaliśmy rozpoczęcie działalności w krajach bałkańskich i na Ukrainie. Kryzys zweryfikował nasze plany. Dziś koncentrujemy się na rozwoju na kluczowych dla nas rynkach, w tym m.in. w Polsce.
W Polsce jesteście nowym graczem. Jak oceniacie warunki realizowania inwestycji w tym kraju?
Każdy rynek ma swoją specyfikę, choć akurat Polska ma wiele cech wspólnych ze Słowacją, gdzie prężnie działamy. Dużym atutem Polski jest chłonny rynek, który daje pole dla nowych inwestycji. Jednak realizacja projektów, podobnie jak w innych miastach, wymaga czasu. Procedury uzyskania koniecznych pozwoleń trwają często latami. Problemem w Warszawie są również nieruchomości z nieuregulowaną sytuacją prawną. Wiele ciekawych działek nie może zostać zagospodarowanych ze względu na problemy właścicielskie. Gdyby tych problemów nie było, architektura w Warszawie byłaby spójniejsza, bardziej przemyślana. Miasto byłoby po prostu ładniejsze.
Na zdj. Stanislav Frnka, dyrektor zarządzający HB Reavis w Polsce. Fot. HB Reavis