Dzięki sprzyjającej pogodzie nie słabnie tempo prac na budowie drugiego mostu w Toruniu. Na placu, gdzie wykonywane są prace związane ze scalaniem łuków przyszłej przeprawy, trwało spawanie styku środkowego łuku północnego.
Przygotowywano także pontony do najbardziej spektakularnej akcji inwestycji - montażu łuków na podporach. Będą to najdłuższe przęsła mostu łukowego w Polsce. Każde z nich będzie miało po 270 m długości i 50 m wysokości (mierzonej od najwyższego punktu łuku do poziomu góry fundamentu podpory). Na potrzeby realizacji toruńskiej inwestycji zespół specjalistów opracował innowacyjny sposób montażu przęseł. Gotowe łuki mostu o łącznej masie ok. 5,5 tys. ton zostaną zwodowane przy użyciu holowników, następnie przetransportowane i wbudowane w miejsce docelowe na podpory stałe. W Polsce elementy o podobnych gabarytach i tonażu nie były nigdy wcześniej montowane. Termin montażu uzależniony jest jednak od odpowiedniego poziomu wody w Wiśle oraz stabilnej bezwietrznej pogody.
Na lewo- i prawobrzeżnej części placu budowy trwało szalowanie, betonowanie i zbrojenie płyty pomostu umieszczonego na wybudowanych wcześniej podporach estakady. Z kolei na estakadzie umieszczonej w ciągu ul. Żółkiewskiego montowano wanty na stojącym tam pylonie. Ponadto montowano stalową konstrukcję pomostu oraz rdzenie kolejnej podpory pylonowej. Nie ustawały także prace w tunelu, gdzie zdejmowano szalunki stropowe oraz układano beton ochronny na tzw. płytach przejściowych.