Budowlana Grupa na koniec marca miała rekordowy portfel zamówień z kontraktami wycenianymi na 12 mld zł, a wzrost jego wartości to efekt intensyfikacji działań w sektorze inwestycji drogowych. Zarząd Budimeksu spodziewa się ograniczenia skali nowych inwestycji, co może przełożyć się na mniejsze obłożenie prac w perspektywie 2-3 lat.
Sytuacja związana z epidemią COVID-19 nie wpłynęła istotnie na wyniki Grupy Budimex w I kwartale 2020 roku. Sprzedaż Grupy wyniosła 1,48 mld zł i była wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, m.in. dzięki konsolidacji wyników Grupy FBSerwis oraz wyższej sprzedaży w segmencie budowlanym. Na przestrzeni 3 miesięcy br. Grupa wypracowała 23,96 mln zł zysku netto wobec 28,81 mln zł rok wcześniej.
Sprzedaż segmentu budowlanego wzrosła o 12 proc. osiągając dynamikę nieco wyższą niż branża. Rentowność zysku brutto części budowlanej wzrosła i wyniosła 2,1% w porównaniu do 1,3% w 1 kw. 2019 roku, co wynika z poprawy rentowności portfela w obszarze infrastruktury i budownictwa ogólnego.
Portfel zamówień Grupy Budimex na koniec marca osiągnął rekordowy poziom 12 mld złotych (wobec 10,8 mld złotych na koniec roku) głównie dzięki wysokiej kontraktacji w obszarze drogowym (m.in. S-61 obwodnica Suwałk – Budzisko oraz S-11 Koszalin – Bobolice). Jak podaje zarząd Budimeksu, wartość kontraktów w poczekalni to ponad 3 mld złotych, aktualnie realizacja kontraktów budowlanych przebiega bez większych zakłóceń.
W segmencie deweloperskim Budimex przychody wyniosły 5 mln zł, a strata brutto 8 mln zł. Klienci Budimex Nieruchomości w I kwartale 2020 roku podpisali tylko 4 akty notarialne, co wynika z rozkładu harmonogramów realizacji poszczególnych inwestycji mieszkaniowych. Przedsprzedaż mieszkań w tym okresie wyniosła 541 sztuk. Od połowy marca obserwowany jest jednak spadek liczby nowych transakcji, dlatego Budimex Nieruchomości będzie ostrożnie podchodzić do uruchamiania nowych projektów. Aktualna oferta deweloperskiej spółki to nieco ponad 1300 mieszkań w 5 lokalizacjach.
Jak ocenia zarząd Budimeksu, poziom portfela zamówień zabezpiecza front prac na najbliższe kilka kwartałów. Sytuacja w kolejnych miesiącach uzależniona będzie w dużej mierze od kolejnych decyzji administracyjnych. Zatrzymanie budów może skutkować falą bankructw w perspektywie zaledwie kilku tygodni. W najbliższym czasie można oczekiwać ograniczenia skali nowych inwestycji budowlanych, szczególnie prywatnych, co może przełożyć się na mniejsze obłożenie prac w perspektywie 2-3 lat. W segmencie deweloperskim Budimex spodziewa się krótkoterminowego spadku tempa przedsprzedaży mieszkań.